II C 2540/14 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 2018-06-05

Sygn. akt II C 2540/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 czerwca 2018 roku

Sąd Rejonowy dla W. M. w W. II Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: asesor sądowy Ewelina Leszczyńska

Protokolant: Karolina Ratyńska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 maja 2018 r. w W. sprawy

z powództwa L. B.

przeciwko Towarzystwu (...) z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  zasądza od Towarzystwa (...) na rzecz L. B. kwotę 7.200 (siedem tysięcy dwieście) złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 października 2013 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty,

2.  oddala powództwo w pozostałym zakresie,

3.  zasądza od Towarzystwa (...) na rzecz L. B. kwotę 1329,34 zł (jeden tysiąc trzysta dwadzieścia dziewięć złotych i trzydzieści cztery grosze) tytułem zwrotu kosztów procesu,

4.  nakazuje zwrócić ze Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego dla W. (...)na rzecz L. B. kwotę 392,57 zł (trzysta dziewięćdziesiąt dwa złote i pięćdziesiąt siedem groszy) tytułem niewykorzystanej zaliczki.

II C 2540/14

UZASADNIENIE

Pozwem z 30 października 2014 r. L. B. (1) wniosła o zasądzenie na jej rzecz od Towarzystwa (...) z siedzibą w W. kwoty 11.200 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z ustawowymi odsetkami od 10 października 2013 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazała, że 12 grudnia 2012 r. doznała obrażeń ciała wskutek wypadku, którego sprawcą był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w pozwanym Towarzystwie (...). Wskazano, że mimo podjętego leczenia do dnia dzisiejszego nie odzyskała pełnej sprawności.

20 lutego 2015 r. tutejszy Sąd wydał wyrok zaoczny, w którym orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.

W sprzeciwie od wyroku zaocznego Towarzystwo (...) z siedzibą w W. wniosło o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. Wskazano, że wydanie wyroku zaocznego było nieuprawnione wobec nadania 19 lutego 2015 r. odpowiedzi na pozew w placówce pocztowej. Odnosząc się merytorycznie do treści żądania wskazano, że wypłacona L. B. kwota 800 zł w pełni wyczerpuje jej roszczenia powstałe na skutek wypadku komunikacyjnego, za który Towarzystwo (...) ponosi odpowiedzialność.

W dalszym toku postępowania strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska w sprawie.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

W 2012 r. u L. B. stwierdzono uszkodzenie prawej łąkotki w postaci ubytku echa w rogu przednim oraz zmiany zapalno przeciążeniowe przedziału przyśrodkowego kolana prawego: niewielki odczyn płynowy w zachyłku nadkolanowym bez cech patologii, torbiel jednokomorową kaletki mięśnia brzuchatego łydki z poszerzeniem błony maziowej. W okresie 27.09.-1.10.2012 r. L. B. (1) była hospitalizowana w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w S. z rozpoznaniem przewlekłej pourazowej artralgii kolana prawego, wielokierunkowego uszkodzenia rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej, przerostu błony maziowej. Zastosowano leczenie operacyjne: resekcję fragmentu rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej oraz wykonano częściową synowectomię. (dokumentacja medyczna k. 17-22, 106-107, zeznania powódki k. 173)

12 grudnia 2012 r. około godziny 15.50 w B. na ulicy (...), na wysokości posesji nr (...) A. R. kierujący samochodem marki O. o nr rej. (...) nie udzielił pierwszeństwa przejazdu autobusowi miejskiemu marki S. o nr rej. (...). Na skutek nieudzielenia pierwszeństwa przejazdu kierowca autobusu miejskiego wykonał manewr nagłego hamowania. W wyniku zastosowanego manewru podróżująca autobusem miejskim L. B. (2) straciła równowagę i upadła na podłogę, uderzając o nią prawym kolanem. (okoliczność niesporna)

Na miejsce zdarzenia zostało wezwane pogotowie ratunkowe. L. B. zalecono w razie utrzymywania się dolegliwości bólowych wizytę u ortopedy. Ze względu na nasilające się dolegliwości bólowe w obrębie prawego kolana L. B. (2) 13 grudnia 2012 r. udała się do (...) przy ul. (...) w B., gdzie wykonano punkcję prawego stawu kolanowego i ewakuowano około 20 ml płynu. Zalecono odciążanie prawego stawu kolanowego. L. B. (1) chodziła wówczas przy użyciu kuli. W lutym 2013 r. L. B. (1) wykonała rezonans magnetyczny prawego kolana, który wykazał uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego. Nie wyraziła zgody na operacyjną rekonstrukcję uszkodzonego więzadła. (dokumentacja medyczna k. 21-26, 106-107, zeznania powódki k. 173)

L. B. (1) w wyniku wypadku doznała skręcenia prawego stawu kolanowego z zerwaniem więzadła krzyżowego przedniego i pourazową niestabilnością przednią tego stawu oraz uszkodzenia łąkotki przyśrodkowej z chondromalacją tego stawu. Trwałemu uszkodzeniu uległ aparat więzadłowo-torebkowy prawego stawu kolanowego, co skutkuje trwałym upośledzeniem funkcji statyczno-dynamicznej kończyny. Żadne zabiegi naprawcze nie zastąpią fizjologicznych elementów stabilizujących staw kolanowy. Nie jest możliwe przywrócenie funkcji prawego stawu kolanowego do stanu sprzed wypadku. Prawdopodobnym następstwem doznanego urazu są zmiany zwyrodnieniowe w obrębie prawego kolana, co może skutkować koniecznością przeprowadzenia endoprotezoplastyki stawu. Wpływ na funkcję czynnościową stawów ma patologiczna otyłość L. B., która może zniweczyć skutki podejmowanego leczenia operacyjnego. W przypadku nasilenia dolegliwości bólowych może ona wymagać leczenia rehabilitacyjnego. Możliwa jest operacyjna rekonstrukcja uszkodzonego więzadła krzyżowego. Zgodnie z Tabelą Trwałego Uszczerbku na Zdrowiu procentowy uszczerbek na zdrowiu L. B. wynosi 5%. (opinia biegłego k. 135-138)

L. B. (1) do chwili obecnej odczuwa dolegliwości bólowe w obrębie prawego stawu kolanowego. Po operacji w 2012 r. dolegliwości zmniejszyły się, nasiliły natomiast po wypadku. W chwili wypadku przechodziła ona jeszcze rehabilitację pooperacyjną. Przez kilka miesięcy po wypadku pracowała w charakterze pomocy kucharskiej, następnie przebywała na zwolnieniu lekarskim, po którym nie wróciła już do pracy. Do chwili obecnej ma problemy z kucaniem, schylaniem się, chodzeniem po schodach. W związku z odczuwanymi dolegliwościami do chwili obecnej stosuje leki i maści przeciwbólowe oraz okłady z żelu. Zdarza się, że odczuwa również ból lewego kolana w związku z jego większym obciążeniem. W wyniku wypadku zmniejszyła się aktywność fizyczna L. B.- mniej chodzi i nie wykonuje prac działkowych. Korzystała ona z leczenia uzdrowiskowego w związku z urazem kolana, korzysta z rehabilitacji. (zeznania powódki k. 173)

Sprawca zdarzenia posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w Towarzystwie (...) z siedzibą w W., potwierdzone polisą nr (...) (okoliczność niesporna)

Pismem z 29 kwietnia 2013 r. L. B. (1) wystąpiła do Towarzystwa (...) z siedzibą w W. o wypłatę zadośuczynienia w związku ze zdarzeniem z 12 grudnia 2012 r. żądając zapłaty w wysokości 6.000 zł. Pismo wpłynęło do ubezpieczyciela 6 maja 2013 r. (pismo – nienumerowane akta szkody)

Następnie pismem z 9 września 2013 r. L. B. (1) zwróciła się do ubezpieczyciela o wypłatę zadośćuczynienia w łącznej wysokości 8.000 zł. (pismo – nienumerowane akta szkody)

Towarzystwo (...) z siedzibą w W. uznało, że L. B. (1) odniosła 0% uszczerbek na zdrowiu, w związku z pourazowymi bólami kolana prawego. (orzeczenie lekarskie – nienumerowane akta szkody)

Towarzystwo (...) z siedzibą w W. w odpowiedzi na wezwania do zapłaty każdorazowo odmawiało przyznania odszkodowania. (okoliczność niesporna)

30 maja 2014 r. Towarzystwo (...) z siedzibą w W. przyznało L. B. zadośćuczynienie w wysokości 800 zł. (okoliczność niesporna)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności w oparciu o dokumenty powołane wyżej, opinię biegłego, zeznania powódki oraz niekwestionowane twierdzenia stron.

Dokumenty dołączone do pozwu i znajdujące się w aktach szkodowych są w ocenie Sądu wiarygodne, potwierdzając w znacznej części niekwestionowane twierdzenia stron. Prawdziwość i wiarygodność dowodowa dokumentów nie były kwestionowane przez żadną ze stron, zaś Sąd nie znalazł podstaw by czynić to z urzędu.

Okoliczność zmiany w życiu powódki na skutek wypadku oraz rozmiaru i rodzaju odczuwanych dolegliwości bólowych Sąd ustalił na podstawie zeznań powódki, które uznał za wiarygodny materiał dowodowy.

Ustalenie stanu zdrowia powódki po wypadku, urazów jakich doznała w trakcie wypadku, skutków tych urazów i ich wpływu na obecny stan jej zdrowia, wielkości uszczerbku na zdrowiu, wymagało wiadomości specjalnych, na te okoliczności został więc przeprowadzony dowód z opinii biegłego lekarza ortopedy. Poziom wiedzy biegłego, sposób umotywowania sformułowanego stanowiska, stopień stanowczości wyrażonych w jego opinii ocen, zgodność rozumowania z zasadami logiki, nie budzą żadnych zastrzeżeń. Sąd uznał więc, że opinia biegłego została sporządzona rzetelnie i zgodnie z zaleceniem Sądu. Sąd nie znalazł podstaw by kwestionować ustalenia poczynione przez biegłego będące przedmiotem opinii. Badanie powódki przeprowadzone przez biegłego przesądza kwestię skutków doznanych urazów dla obecnego stanu zdrowia, wielkość uszczerbku na zdrowiu spowodowaną urazami w sposób definitywny, gdyż podstawą opinii nie jest tu jedynie dokumentacja medyczna. Należy wskazać, że w opinii biegły błędnie wskazał w rozpoznaniu, że powódka doznała uszkodzenia więzadła krzyżowego lewego kolana. Mając na uwadze całokształt opinii oraz zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie ulega wątpliwości, że uraz dotyczył kolana prawego. Powyższe nie dyskwalifikuje w żaden sposób sporządzonej opinii, a jedynie stanowi oczywistą omyłkę, która nie ma wpływu na jej ocenę.

Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o zobowiązanie powódki do przedstawienia zaświadczeń z Urzędu Skarbowego i ZUS za lata 2005-2013 r. oraz o zwrócenie się do tych organów o przedstawienie dokumentów potwierdzających uzyskiwane dochody. W okoliczność, która miała być w ten sposób wykazana nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Sąd zważył co następuje.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części.

Odpowiedzialność pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. wynika w niniejszej sprawie z faktu, że sprawca szkody podlegał ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej na mocy umowy zawartej z pozwanym ubezpieczycielem. Pozwany nie kwestionował swej odpowiedzialności, podnosił jedynie, że przyznane już zadośćuczynienie jest adekwatne do doznanej przez powódkę krzywdy.

Z kolei odpowiedzialność sprawcy szkody ma charakter deliktowy i znajduje oparcie w treści przepisu art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 415 k.c. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Również tylko na zasadach ogólnych osoby te są odpowiedzialne za szkody wyrządzone tym, których przewożą z grzeczności. Przepis art. 415 k.c. ustanawia zaś podstawową zasadę odpowiedzialności deliktowej, czyli zasadę winy.

Kwestia winy sprawcy zdarzenia komunikacyjnego ubezpieczonego w pozwanym Towarzystwie (...) została przyznana.

Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 445 § 1 k.c. w przypadkach uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Ustawodawca nie sprecyzował kryteriów, jakimi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Kryteria te zostały jednakże określone w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a także w doktrynie, gdzie podkreśla się, że ustalenie odpowiedniej sumy z tytułu zadośćuczynienia powinno być dokonane z uwzględnieniem wszystkich okoliczności danego wypadku, mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Należy do nich w szczególności: nasilenie i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, stopień kalectwa, oszpecenia, poczucia bezradności życiowej i nieprzydatności, wiek poszkodowanego, prognozy na przyszłość, w tym także co do możliwości nauki, zdobycia zawodu, uprawiania sportów, zawarcia związku małżeńskiego, posiadania dzieci, utrzymywania kontaktów towarzyskich, możliwości wyjazdów, wycieczek itp. (wyrok SN z dnia 6 czerwca 1997 r. II CKN 204/97).

Stosownie do treści przepisu art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienie ma być „odpowiednie”. Ma mieć charakter kompensacyjny, więc nie może z całą pewnością stanowić zapłaty symbolicznej, a jego wysokość powinna przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 września 2001 r. w sprawie III CKN 427/00). Przede wszystkim, nie można zadośćuczynienia ograniczać do prostego wyrównania procentowo określonego uszczerbku na zdrowiu. W każdym przypadku wysokość zadośćuczynienia musi być rozpatrywana indywidualnie, z uwzględnieniem nadrzędnej dyrektywy jaką jest jego kompensacyjny charakter. Wysokość zasądzonej kwoty powinna być tak ukształtowana, aby stanowiła całościowe odzwierciedlenie doznanego przez poszkodowanego uszczerbku. Kwota zadośćuczynienia powinna wynagrodzić powodowi doznaną krzywdę – a w ramach tej krzywdy nie tylko procentowy uszczerbek na zdrowiu, ale także wszystkie spowodowane wypadkiem negatywne doznania i odczucia, jakie były, są lub nawet będą w przyszłości jego udziałem.

Ponieważ każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie, nie wolno abstrahować od subiektywnych odczuć poszkodowanego (wrażliwość na ból, postrzeganie siebie, ogólny poziom wrażliwości), jak też jego sytuacji życiowej. Powódka uległa wypadkowi mając 47 lat. W chwili wypadku L. B. (1) prowadziła przeciętny tryb życia. Pracowała jako pomoc kuchenna, w wolnym czasie wykonywała prace na działce. Nie prowadziła żadnej dodatkowej aktywności, nie uprawiała sportów.

Powódka żądała zadośćuczynienia w kwocie 12.000 zł. Pozwany z tego tytułu przyznał jej kwotę 800 zł. Przyznane przez Sąd zadośćuczynienie powinno przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, która nie może być jednak nadmierna do doznanej krzywdy, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach. Zadośćuczynienie powinno uwzględniać doznaną krzywdę poszkodowanego, na którą składają się cierpienia psychiczne polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych bądź w związku z cierpieniami fizycznymi, bądź w związku z następstwami uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zwłaszcza trwałymi lub nieodwracalnymi (wyrok SA w Katowicach z dnia 3 listopada 1994 r. III APr 43/94). Niezmiernie trudne jest ustalenie wielkości krzywdy doznanej przez inną osobę. Ból, poczucie krzywdy są wielkościami bardzo indywidualnymi. Same okoliczności wypadku były zagrożeniem dla zdrowia powódki. Samochód prowadzony przez sprawcę, wskutek naruszenia zasad ruchu drogowego spowodował konieczność gwałtownego hamowania przez prawidłowo jadący pojazd, autobus którym podróżowała powódka. Niezależnie od późniejszych konsekwencji zdrowotnych właśnie realne zagrożenie życia w wypadku musi być jednym z czynników branych pod uwagę przy określaniu wysokości zadośćuczynienia. Wypadek zaburzył częściowo życie powódki. Spowodował trudności w niektórych bieżących czynnościach życia codziennego, jak chodzenie po schodach czy kucanie.

W ocenie Sądu żądana przez powódkę kwota 12.000 zł tytułem zadośćuczynienia jest kwotą wygórowaną. Powódka wywodząc swe żądanie brała pod uwagę wszelkie dolegliwości jakich doświadczyła po wypadku i których doświadcza obecnie. Jak wskazano wyżej nie wszystkie one są jednak skutkiem wypadku. W pierwszej kolejności należy wskazać, że powódka cierpiała już przed wypadkiem na dolegliwości związane z prawym kolanem, które były przyczyną wykonanej artroskopii. W obrębie prawego kolana istniał już wówczas stan zwyrodnieniowy, który nie powodował jednak tak daleko idących dolegliwości jak uraz doznany w wyniku wypadku. Oczywiście doznany w wyniku wypadu uraz zaburzył prowadzone leczenie, powodując jeszcze większe uszkodzenia w obrębie prawego stawu kolanowego. Jednak przy ustalaniu rozmiaru krzywdy a tym samym wysokości zadośćuczynienia nie wolno pomijać tego czynnika. Ponadto jak wskazał biegły odczuwane przez powódkę do dnia dzisiejszego dolegliwości w obrębie prawego kolana są również skutkiem niepodjęcia leczenia operacyjnego w zakresie rekonstrukcji uszkodzonego więzadła oraz patologicznej otyłości powódki. L. B. (1) odmawiając lecenia operacyjnego miała świadomość konsekwencji swojej decyzji, co wprost wynika z jej zeznań. Jakkolwiek zmniejszenie ruchu wskutek wypadku mogło przyczynić się do przybrania na wadze, to jednak powszechnie wiadomym jest, że aktywność fizyczna nie jest jedynym czynnikiem powodującym otyłość. Jak wynika z zeznań powódki po wypadku mniej chodziła, powyższe nie przemawia za stwierdzeniem, że tylko i wyłącznie na skutek wypadku powódka przytyła 20 kg. Reasumując nie wszystkie odczuwane przez powódkę dolegliwości są skutkiem wypadku, co skutkować musiało przyznaniem zadośćuczynienia w niższej wysokości. Ponadto powódka nie wykazała a nawet nie twierdziła, że poza ograniczeniem ruchomości, oraz oczywistym odczuwanym bólem i cierpieniem w inny istotny sposób zmieniło się jej życie. jak już była o tym mowa wyżej powódka nie prowadziła żadnych szczególnych aktywności, które wypadek mógłby ograniczyć lub zniweczyć. Oczywiście przyznane powódce przez pozwanego zadośćuczynienie w kwocie 800 zł jest nieadekwatne do jej bólu i cierpienia i nie uwzględnia wszystkich aspektów jej krzywdy. Pozwany przyznając zadośćuczynienie nie wziął pod uwagę przede wszystkim negatywnych przeżyć psychicznych i piętna jakie wypadek odcisnął na psychice powódki, odczuwanego przez nią bólu i obniżenia poziomu życia. Wysokość przyznanego zadośćuczynienia prowadzi do niepożądanej deprecjacji dobra jakim jest zdrowie. Kwota wypłacona przez pozwanego choć nie jest wartością symboliczną, nie odpowiada jednak funkcji kompensacyjnej jaką powinno spełniać zadośćuczynienie.

Sąd uznał, mając na względzie wszelkie okoliczności sprawy niniejszej, że właściwym będzie uwzględnienie powództwa w zakresie żądania zadośćuczynienia w kwocie 7.200 zł. Sąd uwzględnił przy tym przyznane, a także wypłacone powódce przez pozwanego zadośćuczynienie. Kwota zadośćuczynienia w wysokości 8.000 zł, jaką ostatecznie stanowi przyznane powódce zadośćuczynienie mieści się w rozsądnych granicach i jest odpowiednia w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. Wysokość zadośćuczynienia odpowiada doznanej przez L. B. krzywdzie. Będzie odczuwalna dla niej i powinna przynieść równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne i fizyczne. Przyznane powódce zadośćuczynienie nie jest przy tym nadmierne. W zakresie przekraczającym kwotę 7.200 zł powództwo odnośnie zadośćuczynienia podległo oddaleniu.

Należne powódce świadczenia należało oczywiście zasądzić wraz z ustawowymi odsetkami albowiem takie żądanie powódka zgłosiła. Zgodnie z art. 817 k.c. zakład ubezpieczeń powinien wypłacić świadczenie w terminie 30 dni od daty zawiadomienia o wypadku. Zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia jest zobowiązaniem bezterminowym (art. 445 § 1 k.c.). Przekształcenie zobowiązania do zapłaty zadośćuczynienia w zobowiązanie terminowe następuje w wyniku wezwania dłużnika przez wierzyciela (pokrzywdzonego) do spełnienia świadczenia. Zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia powinien zatem spełnić swoje świadczenie na rzecz poszkodowanego niezwłocznie po otrzymaniu od niego stosownego wezwania, a jeśli tego nie czyni, popada w opóźnienie uzasadniające naliczenie odsetek od należnej wierzycielowi sumy. Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu, powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny. Wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy. Uwzględniając wyżej zaprezentowane stanowisko Sąd uznał, że skoro w dniu 30 maja 2014 r. po wielokrotnych wezwaniach pozwany wypłacił świadczenie w ustalonej przez siebie wysokości, to możliwe było zatem prawidłowe ustalenie jego wysokości w ustawowym terminie, z upływem tego terminu popadł więc w opóźnienie. Zatem w dniu 10 października 2013 r., od którego powódka żądała zapłaty odsetek roszczenie było już wymagalne i możliwe było prawidłowe ustalenie jego wysokości, czego pozwany zaniechał. Jak już była o tym mowa wyżej wypłacone zadośćuczynienie w kwocie 800 zł miało wartość jedynie symboliczną, całkowicie nieadekwatną do doznanej krzywdy. Wprawdzie do tej pory powódka nie przeszła operacji mającej na celu rekonstrukcję zerwanego w wyniku wypadku więzadła krzyżowego to jednak taki stan rzeczy istniał już w chwili wezwania pozwanego do zapłaty i trwa do dnia dzisiejszego. Stan ten nie uległ zmianie, więc możliwe było ustalenie zadośćuczynienia w wysokości rekompensującej doznaną krzywdę już w procesie likwidacji szkody. Mając powyższe na uwadze Sąd przyznał powódce odsetki od zadośćuczynienia za okres od dnia 10 października 2013 r. do dnia zapłaty. Podejmując takie rozstrzygnięcie, Sąd miał na uwadze także treść przepisu art. 481 § 1 i 2 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W związku ze zmianą tego przepisu, która weszła w życie dnia 1 stycznia 2016 r. zmianie uległo nazewnictwo oraz sposób naliczania odsetek ustawowych. W związku z powyższym Sąd zasądził kwotę 7.200 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 października 2013 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty.

Wobec odmiennego rozstrzygnięcia co do istoty sprawy niż w wydanym w sprawie wyroku zaocznym, zgodnie z treścią art. 347 k.p.c. wyrok ten podlegał uchyleniu. Wskutek oczywistej niedokładności Sąd nie zawarł w rozstrzygnięciu stosownego sformułowania. Niedokładność ta została jednak sprostowana postanowieniem z 19 czerwca 2018 r.

O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c. Powódka wygrała sprawę w 64 %. Na koszty powódki złożyły się: 560 zł opłaty od pozwu, 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 2.400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, 607,43 zł tytułem wydatków – wynagrodzenia biegłego. Łącznie daje to kwotę 3.584,43 zł. Koszty pozwanego stanowi wynagrodzenie pełnomocnika 2.400 zł oraz 280 zł tytułem opłaty sądowej od sprzeciwu od wyroku zaocznego. Wysokość wynagrodzenia pełnomocników stron Sąd ustalił na podstawie § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013.490) w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015. 1804). Pozwany po stosunkowym rozdzieleniu, powinien zwrócić powódce tytułem kosztów procesu kwotę 1.329,34 zł.

Powódka uiściła 1000 zł tytułem zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego. Sąd przyznał biegłemu tytułem wynagrodzenia za sporządzenie opinii kwotę 607,43 zł. Tym samym należało zwrócić na rzecz powódki kwotę 392,57 zł tytułem niewykorzystanej zaliczki. Podstawą tego rozstrzygnięcia był art. 80 ust. 1 zw. z art. 84 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2018.300 t.j.).

Zarządzenie: Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Anna Gąsiorowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  asesor sądowy Ewelina Leszczyńska
Data wytworzenia informacji: