I C 3751/15 - uzasadnienie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 2017-08-16
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 05 sierpnia 2015 r. ( data według nadania przesyłki poleconej) (...) S.A. z siedzibą w W. wniosło o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego P. Ś. (1) kwoty 2.850,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za okres od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Ponadto powód domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.
Uzasadniając wywiedzione roszczenie powód wskazał, że pozwany był sprawcą kolizji drogowej z dnia 07 sierpnia 2012 r. mającej miejsce na drodze krajowej nr (...) w W. w dniu 07 sierpnia 2012 r.. Po tym jak pozwany nie zachował należytej ostrożności i uderzył w inny pojazd, zbiegł z miejsca zdarzenia, nie pozostawiając poszkodowanemu danych umożliwiających likwidację szkody z ubezpieczenia OC sprawcy. Powód zaznaczył przy tym, iż przedstawione przez niego fakty zostały stwierdzone w prawomocnym wyroku Sądu Rejonowego w Wieliczce z dnia 19 września 2012 r., sygn. II W 880/12, a także w notatce sporządzonej przez funkcjonariuszy Policji z dnia 22 sierpnia 2012 r. Powód wyjaśnił również, iż właściciel pojazdu kierowanego przez pozwanego w momencie kolizji drogowej – posiadał zawartą z powodem umowę ubezpieczenia OC, stwierdzoną polisą ubezpieczeniową o nr (...). Wartość szkody, jaką poniósł poszkodowany wskutek kolizji drogowej spowodowanej przez pozwanego wyniosła 2.850,00 zł. Taką też kwotę powód wypłacił poszkodowanemu. Mając to na uwadze, powód wskazał, iż obecnie pozwany zobowiązany jest zwrócić mu kwotę odpowiadającą wypłaconego odszkodowania w ramach tzw. regresu ubezpieczeniowego. Podstawę prawną dochodzonego roszczenia powód upatrywał w treści przepisu art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych (…). Wezwanie do zapłaty skierowane przez powoda do pozwanego okazało się bezskuteczne.
( pozew – k. 2-5).
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w sprawie II Nc 18672/15 referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w W. uwzględnił powyższe powództwo w całości oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów procesu w kwocie 2.850,00 zł.
( nakaz zapłaty – k. 30).
Sprzeciwem z dnia 15 września 2015 r. (data według nadania przesyłki poleconej) pozwany P. Ś. (1) zaskarżył powyższy nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w całości. W sprzeciwie tym pozwany domagał się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia na jego rzecz od powoda (...) S.A. z siedzibą w W. zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.
Ustosunkowując się do twierdzeń przedstawionych w pozwie, pozwany zarzucił w pierwszej kolejności, iż dochodzone roszczenie jest przedawnione wobec treści art. 819 § 1 k.c. Ponadto pozwany zarzucił, że w dniu 07 sierpnia 2012 r. nie doszło do kolizji pojazdu marki V. – prowadzonego wówczas przez pozwanego i pojazdu marki R.. Pozwany wskazał, iż prowadzony przez niego pojazd nie posiadał żadnych śladów uszkodzeń. Podał przy tym, iż pojazd marki R. posiadał wiele uszkodzeń, był zaniedbany i porysowany, jednak stan ten nie był skutkiem kolizji z pojazdem marki V. prowadzonym przez pozwanego. Pozwany przyznał, iż kierujący pojazdem marki R. żądał od pozwanego podania danych osobowych i podpisania oświadczenia o kolizji. Wobec sporu co do pochodzenia śladów uszkodzeń na pojeździe marki R., pozwany wezwał o przybycie na miejsce funkcjonariuszy Policji aczkolwiek ich przybycie na miejsce zdarzenia mogło nastąpić najwcześniej za 3 godziny. Wobec tego, pozwany podał kierowcy pojazdu marki R. swoje dane i nr telefonu. Odmówił jednak podpisania oświadczenia o zdarzeniu, przygotowanego przez kierowcę pojazdu marki R., po czym odjechał z miejsca zdarzenia gdyż nie poczuwał się do sprawstwa kolizji. Pozwany zarzucił przy tym, iż oddalając się z miejsca zdarzenia nie uczynił tego z zamiarem uniknięcia odpowiedzialności za zdarzenie. Pozwany wywodził również, iż jego zamiarem nie było ukrywanie swej tożsamości. W ocenie pozwanego w okolicznościach tej sprawy nie można mu przypisać zamiaru bezpośredniego (kierunkowego) jaki wymagany jest, aby sprawcy zarzucać zbiegnięcie z miejsca zdarzenia. Pozwany podał jednak, że po przedstawieniu mu zarzutów jako osoby obwinionej, uznał swoją odpowiedzialność za zdarzenie i nie składał sprzeciwu od wyroku nakazowego wydanego w sprawie o wykroczenie.
( sprzeciw – k. 33-38).
W piśmie procesowym z dnia 22 grudnia 2016 r. ( data według nadania przesyłki poleconej) powód zaprzeczył jakoby pozwany bezpośrednio po zajściu zdarzenia opisanego w pozwie kontaktował się telefonem alarmowym 112 bądź 997 w związku z tym zdarzeniem.
( pismo procesowe powoda z dnia 22.12.2016 r. – k. 81-82).
W piśmie procesowym z dnia 08 maja 2017 r. ( data według nadania przesyłki poleconej) pozwany oświadczył, iż wysokość i data wypłacenia przez powoda odszkodowania na rzecz poszkodowanego nie są przez niego kwestionowane. Zaznaczał przy tym, iż kwestionuje fakt jakoby zbiegł z miejsca zdarzenia z dnia 07 sierpnia 2012 r.
( pismo procesowe pozwanego z dnia 08.05.2017 r. – k. 125).
Do zamknięcia rozprawy w dniu 03 lipca 2017 r. stanowiska stron procesu nie uległy zmianom.
( protokół rozprawy z dnia 03.07.2017 r. – k. 135).
Sąd Rejonowy ustalił, co następuje:
Właścicielem pojazdu marki R. (...) o nr rej. (...) jest Z. D.. Pojazd ten w okresie od dnia 14 lipca 2012 r. do dnia 13 lipca 2013 r. posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej jego posiadacza w Towarzystwie (...), stwierdzone polisą ubezpieczeniową o nr (...).
( kopia notatki urzędowej funkcjonariusza Policji KP w W. z dnia 07.08.2012 r. znak ID (...) – k – 89 oraz oryginał na k. 1-1v akt II W 880/12).
Właścicielem pojazdu marki V. (...) o nr rej. (...) jest S. K.. Pojazd ten w okresie od dnia 12 grudnia 2011 r. do dnia 13 grudnia 2012 r. posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej jego posiadacza w (...) S.A. z siedzibą w W., stwierdzone polisą ubezpieczeniową o nr (...).
( kopia notatki urzędowej funkcjonariusza Policji KP w W. z dnia 07.08.2012 r. znak ID (...) – k – 89 oraz oryginał na k. 1-1v akt II W 880/12).
W dniu 07 sierpnia 2012 r., około godziny 07:00 w W. na drodze krajowej nr (...), kierujący pojazdem marki V. (...) o nr rej. (...) P. Ś. (1) spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w taki sposób, że nie zachował szczególnej ostrożności, a w szczególności bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego, w wyniku czego uderzył w stojący bezpośrednio przed nim pojazd marki R. (...) o nr rej. (...) kierowany przez Z. D.. Bezpośrednio przed samą kolizją oba pojazdy poruszały się powoli w korku w kierunku sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu N. w W.. Po zatrzymaniu się pojazdu kierowanego przez Z. D., pojazd kierowany przez P. Ś. (1) uderzył przodem w tył pojazdu znajdującego się przed nim. W wyniku tej kolizji pojazd marki R. (...) o nr rej. (...) uległ uszkodzeniu, w tym jego tylny zderzak, pas tylny, tylna klapa bagażnika. W pojeździe kierowanym przez P. Ś. (1), który najechał na pojazd marki R. (...) o nr rej. (...) uszkodzeniu uległa wyłącznie plastikowa ramka przedniej tablicy rejestracyjnej. Nieznacznej deformacji uległa również sama tablica rejestracyjna. Oba pojazdy zostały przestawione przez kierujących na pobocze drogi. Poszkodowany Z. D., widząc powstałe uszkodzenia zaproponował sprawcy kolizji P. Ś. (1) spisanie oświadczenia, w którym przyzna się do najechania na jego pojazd oraz wspólne wypełnienie protokołu powypadkowego na wzorze pochodzącym od ubezpieczyciela. Pomiędzy uczestnikami kolizji wywiązał się spór co do tego, kto ponosi odpowiedzialność za zaistniałą kolizję pojazdów, skutkiem czego było zatelefonowanie przez jednego z nich na nr alarmowy 997. Po rozmowie z dyspozytorem okazało się, iż przybycie na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy Policji nastąpi nie wcześniej, niż za około 3 godziny. Widząc znikomy zakres uszkodzeń w pojeździe marki V. (...) o nr rej. (...) P. Ś. (1) stwierdził ostatecznie, iż oczekiwanie na przybycie na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy Policji jest bezprzedmiotowe. Wówczas nie poczuwał się on także do odpowiedzialności za zaistniałą szkodę. Wobec tego wraz z pasażerem M. K. wsiadł z powrotem do pojazdu marki V. (...) o nr rej. (...) i odjechał z miejsca zdarzenia. Oddalając się z miejsca kolizji P. Ś. (1) nie pozostawił poszkodowanemu Z. D. danych ubezpieczyciela pojazdu marki V. (...) o nr rej. (...), w tym także nr polisy ubezpieczeniowej odpowiedzialności cywilnej. Nie przekazał mu również swojego imienia i nazwiska. Poszkodowany Z. D. zdążył jedynie zapisać nr rejestracyjny pojazdu sprawcy, zapamiętać jego markę i kolor a także płeć, wygląd i wiek sprawcy szkody. Dane osobowe właściciela pojazdu marki V. (...) o nr rej. (...) oraz ubezpieczyciela asekurującego odpowiedzialność cywilną sprawcy szkody z dnia 07 sierpnia 2012 r. ustalili dopiero zawiadomieni przez Z. D. funkcjonariusze Policji.
( zeznania świadka Z. D. – k. 115-115 wraz z nagraniem na płycie DVD – k. 116; telegram Ki – 807/12 – k. 3 akt II W 880/12; notatka urzędowa z dnia 07.08.2012 r. funkcjonariusza KPP D. – k. 4-5 akt akt II W 880/12; notatka urzędowa z dnia 07.08.2012 r. funkcjonariusza KPP D. – k. 4-5 akt akt II W 880/12; protokół oględzin pojazdu marki V. (...) z dnia 07.08.2012 r. – k. 6-8 akt akt II W 880/12; dokumentacja fotograficzna z oględzin pojazdu – k. 9-11 akt akt II W 880/12; protokół z przesłuchania świadka Z. D. – k. 12-12v akt akt II W 880/12; zdjęcia uszkodzeń – k. 13-17 akt II W 880/12; notatka urzędowa z czynności przymiarki elementu ramki tablicy rejestracyjnej znalezionego na miejscu zdarzenia z ramką na w pojeździe prowadzonym przez pozwanego – k. 19 akt II W 880/12; wniosek (...) w W. o ukaranie w postępowaniu zwyczajnym z dnia 22 sierpnia 2012 r. – k. 24-24v akt II W 880/12; kopia notatki urzędowej z dnia 22.08.2012 r. sporządzonej przez funkcjonariusza Policji KP w W. znak (...) – k. 8 i 90; kopia wyroku nakazowego SR Wydziału II Karnego w W. z dnia 19.09.2012 r. sygn. II W 880/12 – k. 28 91 – k. 26-27 akt II W 880/12).
W dniu 19 września 2012 r. Sąd Rejonowy w Wieliczce II Wydział Karny wydał wyrok nakazowy, przeciwko P. Ś. (1), obwinionego o to, że w dniu 07 sierpnia 2012 r. około godziny 07:00 w W. na drodze krajowej (...) spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w taki sposób, że kierując samochodem marki V. (...) o nr rej. (...) nie zachował szczególnej ostrożności, a w szczególności bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego, w wyniku czego uderzył w stojący bezpośrednio przed nim pojazd marki R. (...) o nr rej. (...), po czym po zaistniałym zdarzeniu oddalił się z miejsca zdarzenia. Sąd Rejonowy w Wieliczce II Wydział Karny uznał Ł. Ś. za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu wnioskiem i wymierzył mu karę grzywny w kwocie 500,00 zł oraz zasądził od niego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100,00 zł tytułem kosztów sądowych.
( wyrok nakazowy SR Wydziału II Karnego w W. z dnia 19.09.2012 r. sygn. II W 880/12 – k. 28 91 – k. 26-27 akt II W 880/12).
Ł. Ś. uznał swoją odpowiedzialność za wykroczenie wskazane w wydanym przeciwko niemu wyroku nakazowym Sądu Rejonowego w Wieliczce II Wydział Karny i nie składał sprzeciwu. Wyrok nakazowy uprawomocnił się z dniem 06 października 2012 r.
( wyrok nakazowy SR Wydziału II Karnego w W. z dnia 19.09.2012 r. sygn. II W 880/12 – k. 28 91 – k. 26-27 akt II W 880/12).
Zaistnienie szkody powstałej w dniu 07 sierpnia 2012 r. poszkodowany Z. D. zgłosił (...) S.A. z siedzibą w W. w dniu 26 lipca 2013 r., jako podmiotowi asekurującemu odpowiedzialność cywilną sprawcy szkody na gruncie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego za szkody związane z ruchem tego pojazdu, stwierdzonej polisą nr (...). Szkodę zarejestrowano pod nr (...).
( zgłoszenie szkody – k. 9-12).
Po zgłoszeniu szkody przez poszkodowanego, rzeczoznawca - działający na zlecenie (...) S.A. z siedzibą w W. – dokonał oględzin uszkodzeń pojazdu marki R. (...) powstałych wskutek zdarzenia z dnia 07 sierpnia 2012 r. Następnie w dniu 02 sierpnia 2013 r. sporządził kalkulację kosztów naprawy tego pojazdu z uwzględnieniem uszkodzeń powstałych w nim wskutek zdarzenia z dnia 07 sierpnia 2012 r.
( protokół – k. 13; kalkulacja naprawy nr (...) z dnia 02.08.2013 r. – k. 14-19; arkusz ustalenia wartości pojazdu w stanie uszkodzonym z dnia 02.08.2013 r. – k. 20-21).
Koszt naprawy uszkodzeń powstałych w pojeździe marki R. (...) o nr rej. (...) wskutek kolizji z dnia 07 sierpnia 2012 r. wyniósł kwotę 4.328,12 zł. Szkoda ta została zakwalifikowana przez (...) S.A. z siedzibą w W. jako tzw. szkoda całkowita. Wartość rynkowa pojazdu marki R. (...) o nr rej. (...) w stanie nieuszkodzonym w dacie kolizji spowodowanej przez P. Ś. (1) wynosiła kwotę 3.500,00 zł, z kolei wartość rynkowa jego pozostałości wyniosła kwotę 650,00 zł.
( protokół – k. 13; kalkulacja naprawy nr (...) z dnia 02.08.2013 r. – k. 14-19; arkusz ustalenia wartości pojazdu w stanie uszkodzonym z dnia 02.08.2013 r. – k. 20-21).
W dniu 19 kwietnia 2013 r. (...) S.A. z siedzibą w W., w oparciu o kalkulację kosztów naprawy z dnia 02 sierpnia 2013 r. wydało decyzję, na podstawie, której wypłaciło poszkodowanemu Z. D. odszkodowanie w kwocie 2.850,00 zł. Kwota odszkodowania została ustalona jako różnica między wartością rynkową ww. pojazdu nieuszkodzonym a wartością rynkową jego pozostałości. W tym samym dniu powyższa kwota odszkodowania została wypłacona poszkodowanemu, na wskazany przez niego nr rachunku bankowego.
( potwierdzenie przelewu kwoty 2.850,00 zł z dnia 19.04.2013 r. – k. 23; zeznania świadka Z. D. – k. 115-115 wraz z nagraniem na płycie DVD – k. 116).
Pismem z dnia 03 lutego 2015 r. (...) S.A. z siedzibą w W. wezwało P. Ś. (1), jako sprawcę szkody powstałej w dniu 07 sierpnia 2012 r. w pojeździe marki R. (...), do zapłaty kwoty 2.850,00 zł, jednocześnie zakreślając mu termin na zapłatę do dnia 20 lutego 2015 r. Wezwanie to pozostało jednak bezskuteczne.
( wezwanie do zapłaty z dnia 03.02.2015 r. – k. 22).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o powoływane każdorazowo dokumenty dołączone do akt niniejszej sprawy, w tym dokumenty znajdujące się w aktach sprawy o sygn. II W 880/12, a ponadto w oparciu o dowód z zeznań świadka Z. D..
Sąd uznał, iż wskazywane dokumenty nie budzą wątpliwości w zakresie ich treści i pochodzenia od poszczególnych osób oraz zostały sporządzone w sposób rzetelny. Warto przy tym wskazać, że strony nie kwestionowały ich prawdziwości ani prawidłowości. Jedynie w odniesieniu do dowodu w postaci wyroku nakazowego z dnia 19 września 2012 r. pozwany próbował kwestionować to orzeczenie, przy czym dostrzec należy, że wyrok ten ma charakter dokumentu urzędowego, a pozwanemu nie udało się podważyć jego wiarygodności oraz oświadczeń w nim zgodnie z art. 252 k.p.c.
Sąd dokonał ustaleń stanu faktycznego sprawy na podstawie zeznań świadka Z. D. na okoliczność powstania szkody, przebiegu i przyczyn zdarzenia szkodzącego z dnia 07 sierpnia 2012 r., rozmiaru szkody oraz wysokości wypłaconego przez powoda odszkodowania. Powyższym zeznaniom w zakresie niezbędnym do ustalenia okoliczności istotnych dla wyjaśnienia sprawy Sąd dał wiarę w całości, gdyż zeznania te są logiczne, spójne, wyważone, konsekwentne oraz w zakresie treści istotnych dla ustalenia stanu faktycznego sprawy znajdują potwierdzenie i uzupełnienie w pozostałej części materiału dowodowego sprawy w postaci wyżej powołanych dokumentów. Zeznania te są również zbieżne z zeznaniami przedstawionymi przez tego świadka w trakcie prowadzonego dochodzenia w sprawie kolizji z dnia 07 sierpnia 2012 r. Z zeznań Z. D. wynika jednoznacznie, że pozwany P. Ś. (1) odjechał z miejsca zdarzenia nie podając temu uczestnikowi zdarzenia danych osobowych oraz danych z polisy OC. Okoliczność tę potwierdza bezpośrednio fakt, iż osoba sprawcy zdarzenia szkodzącego została ustalona dopiero w dochodzeniu prowadzonym przez Policję. W pierwszej kolejności funkcjonariusze Policji ustalili właściciela pojazdu marki V. (...) w oparciu jego numer rejestracyjny, uprzednio zapisany przez poszkodowanego Z. D., dopiero później po wstępnym przesłuchaniu M. K. - tj. żony właściciela ww. pojazdu - możliwe stało się ustalenie danych osobowych kierowcy ww. pojazdu w momencie zdarzenia z dnia 07 sierpnia 2012 r.
Sąd odmówił natomiast w całości dania wiary zeznaniom świadka M. K., złożonym na okoliczność przebiegu zdarzenia z dnia 07 sierpnia 2012 r. oraz szkód jakich w wyniku tego zdarzenia doznał kierujący pojazdem marki R. (...) Z. D.. Treść zeznań tego świadka, będącego pasażerem w pojeździe marki V. (...) prowadzonym przez sprawcę zdarzenia szkodzącego z dnia 07 sierpnia 2012 r., stała w oczywistej sprzeczności z pozostałą częścią materiału dowodowego w postaci dokumentów oraz zeznaniami świadka Z. D.. Zauważalny jest również brak spójności w relacjach tego świadka przedstawionych w niniejszym procesie i relacjach przedstawianych w trakcie dochodzenia prowadzonego przez Policję. W szczególności nie jest prawdą, jak twierdził świadek M. K. w swoich zeznaniach, że pozwany P. Ś. (1) nie zbiegł z miejsca tego zdarzenia, a także w pojazdach biorących udział w kolizji nie powstały żadne uszkodzenia. Treści powyższych zeznań przeczą nie tylko zeznania świadka Z. D., ale także i treść prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Wieliczce z dnia 19 września 2012 r. sygn. II W 880/12, z których jednoznacznie wynika, że w dniu 07 sierpnia 2012 r. pozwany P. Ś. (1) prowadząc pojazd mechaniczny naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, doprowadzając do kolizji drogowej z innym pojazdem mechanicznym i jego uszkodzenia, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia. Nie uszło uwagi Sądu, iż ww. wyrokiem pozwany P. Ś. (2) został uznany za winnego popełnienia wykroczenia, za które został ukarany karą grzywny, a zatem wyrok taki nie wiązał Sądu w niniejszej sprawie w rozumieniu art. 11 k.p.c. Przypomnieć należy, iż na gruncie wskazanego przepisu, ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Niemniej jednak nie zmienia to faktu, iż prawomocny wyrok skazujący za popełnienie wykroczenia jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 k.p.c., a w myśl art. 252 k.p.c., strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie organu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą, powinna okoliczności te udowodnić. Pozwany P. Ś. (2) natomiast tego domniemania nie obalił, nie przedstawiając żadnych wiarygodnych dowodów, które podważałyby sprawstwo pozwanego w spowodowaniu zdarzenia szkodzącego z dnia 07 sierpnia 2012 r. Treść zeznań świadka M. K. odnośnie faktu przekazania przez pozwanego danych identyfikacyjnych poszkodowanemu kierowcy były nieprzekonywujące i niestanowcze, albowiem świadek ten zeznał, iż „ P. chyba podał kierowcy swoje dane.”.
Zdaniem Sądu również zeznania pozwanego P. Ś. (1) złożone w charakterze strony są całkowicie niewiarygodne i jako takie nie zasługiwały na wiarę. W tym kontekście należało stwierdzić, iż są one sprzeczne z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym w szczególności zeznaniami świadka Z. D., a także dokumentami znajdującymi się w aktach sprawy o sygn. II W 880/12. Także treść zeznań pozwanego odnośnie faktu przekazania przez niego danych identyfikacyjnych poszkodowanemu kierowcy były nieprzekonywujące i niestanowcze, albowiem pozwany miał pewność tylko co do tego, że Z. D. posiadał numer rejestracyjny pojazdu marki V. (...).
Zaznaczyć również należy, iż w pozwie powód wniósł o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu księgowości wówczas, gdyby pozwany kwestionował fakt wypłacenia przez powoda na rzecz poszkodowanemu odszkodowania i jego wysokości ( k. 4). Wobec tego, na rozprawie w dniu 30 stycznia 2017 r. Sąd zobowiązał powoda do uiszczenia zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego w wysokości 1000 zł w terminie 14 dni pod rygorem pominięcia dowodu ( k. 95). W dniu 28 kwietnia 2017 r. ustalono, że zaliczka w kwocie 1000 zł nie została wpłacona przez powoda ( k. 117), wobec czego, Sąd na podstawie art. 130 4 § 5 k.p.c. pominął ten dowód. Niemniej jednak pominięcie tego wniosku dowodowego, jak i wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu motoryzacji na okoliczność zakresu uszkodzeń powstałych w pojeździe poszkodowanego nie stało na przeszkodzie, aby Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda zwrot wartości odszkodowania wypłaconego dotąd przez powoda na rzecz poszkodowanego wskutek zdarzenia szkodzącego z dnia 07 sierpnia 2012 r., w wysokości wskazanej w pozwie. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż wykazanie przez powoda wysokości wypłaconego odszkodowania prowadziło do przerzucenia na pozwanego ciężaru udowodnienia, że było ono nienależne lub należne w innej wysokości (art. 6 k.c.). Skoro dowód taki obciążał pozwanego i dowód ten nie został skutecznie przeprowadzony, a to oznacza, że pozwanemu nie udało się uwolnić, co do zasady, od odpowiedzialności w niniejszej sprawie. O wypłaceniu odszkodowania w sumie wskazanej w pozwie świadczą takie dowody jak bankowe potwierdzenie przelewu przez powoda na rzecz poszkodowanego Z. D. oraz same zeznania poszkodowanego złożone w charakterze świadka. Z. D. przyznał w trakcie zeznań, że powód wypłacił mu odszkodowanie po przeprowadzeniu oględzin i zakończenie postępowania likwidacyjnego i była to kwota w przedziale od 1.800,00 zł do 3.000,00 zł, a po tym przyznał, iż była to kwota 2.850,00 zł wypłacona mu w sierpniu 2013 r. Zresztą należy zauważyć, iż okoliczność wypłacenia odszkodowania poszkodowanemu w wysokości 2.850,00 zł nie była ostatecznie kwestionowana przez pozwanego. Warto w tym miejscu podkreślić, że w piśmie procesowym z dnia 08 maja 2017 r. pozwany oświadczył, iż wysokość i data wypłacenia przez powoda odszkodowania na rzecz poszkodowanego nie są przez niego kwestionowane ( k. 125).
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powództwo zasługuje na uwzględnienie w całości.
Stosownie do art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (j. t. Dz. U. nr 124, poz. 1152 ze zm.) zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia. Warto zauważyć, że roszczenie przysługujące na podstawie powołanego przepisu stanowi tzw. regres nietypowy o charakterze samodzielnym i szczególnym – niezależnym od roszczenia regresowego wynikającego z art. 828 § 1 k.c. Wniosek taki wynika z faktu, iż na podstawie art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…) zakład ubezpieczeń dochodzi zwrotu wypłaconego odszkodowania nie od sprawcy będącego osobą trzecią, ale od ubezpieczonego od odpowiedzialności cywilnej, na zasadach określonych w ustawie ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 11 października 2012 r., sygn. I ACa 240/12, LEX nr 1254472).
Sformułowanie „zbiegł z miejsca zdarzenia” użyte w przedstawionym wyżej przepisie nie może być utożsamiane z pojęciem „zbiegnięcia z miejsca zdarzenia" funkcjonującym z na gruncie prawa karnego materialnego (art. 178 k.k.). Przy zastosowaniu dyspozycji art. 43 pkt. 4 ustawy konieczne jest ustalenie, iż sprawca kolizji drogowej opuścił miejsce zdarzenia świadomie, bez spełnienia ciążących na nim obowiązków wynikających z art. 16 ww. ustawy w celu uniknięcia odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę (wina umyślna i rażące niedbalstwo).
Należy przy tym zaznaczyć, iż podstawowym obowiązkiem sprawcy zdarzenia drogowego jest pozostanie na jego miejscu, udzielenie pierwszej pomocy osobom ewentualnie poszkodowanym i umożliwienie swojej identyfikacji, w tym udzielenie pozostałym uczestnikom informacji o polisie OC pojazdu, którym się poruszał, w tym danych koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, jak też niezwłoczne powiadomienie o zdarzenia zakładu ubezpieczeń, udzielając mu niezbędnych wyjaśnień i przekazując posiadane informacje. Uchybienie temu obowiązkowi, aby mogło być podstawą wywiedzionego roszczenia, musi jednak mieć swoje podłoże w winie umyślnej lub rażącym niedbalstwie, a nadto musi powodować określone skutki, przy czym powód musi wykazać obie te okoliczności, by móc zastosować jakiekolwiek sankcje wobec pozwanego uczestnika zdarzenia drogowego.
Przeprowadzone postępowanie dowodowe w sprawie jednoznacznie wykazało, że pozwany nie podał danych umożliwiających ustalenie ubezpieczyciela asekurującego jego odpowiedzialność cywilną oraz okoliczności zdarzenia i odjechał z miejsca zdarzenia drogowego z dnia 07 sierpnia 2012 r. Okoliczność, że pozwany odjechał z miejsca zdarzenia była zresztą bezsporna. W ocenie Sądu, tłumaczenie pozwanego odnośnie konieczności długiego oczekiwania na funkcjonariuszy Policji jest próbą obrony wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania, a jego zeznania nie znajdują potwierdzenia w żadnych dowodach, poza zeznaniami świadka M. K. - osobie bardzo dobrze znanej pozwanemu, której Sąd nie dał wiary z przyczyn wskazanych powyżej. W przekonaniu Sądu, logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego jest to, że gdyby rzeczywistą przyczyną oddalenia się z miejsca zdarzenia szkodzącego był brak czasu uczestnika kolizji drogowej by oczekiwać na przybycie funkcjonariuszy Policji, to taki uczestnik pozostawiłby drugiemu uczestnikowi kolizji swoje dane osobowe oraz dane z jego polisy OC, w tym także dane kontaktowe w postaci numeru telefonu. Tymczasem jedyną informacją o drugim z uczestników kolizji, jaką posiadał poszkodowany Z. D. był numer rejestracji pojazdu, którym poruszał się pozwany. Do ustalenia danych pozwanego doszło dopiero wskutek dochodzenia przeprowadzonego przez funkcjonariuszy Policji, podobnie zresztą jak danych właściciela pojazdu oraz dane polisy OC, co wprost wynika z treści notatek służbowych funkcjonariuszy Policji i zeznań Z. D.. Tym bardziej pozwany winien mieć świadomość tego, gdy zarówno w jego pojeździe, jak i pojeździe poszkodowanego doszło do uszkodzeń, przekazanie takich danych jest konieczne. Oddalając się z miejsca kolizji pozwany niewątpliwie zmierzał do uniemożliwienia zidentyfikowania jego osoby jako sprawcy szkody. Istotne przy tym, że zakres uszkodzeń pojazdu marki R. (...) stwierdzony przez przybyłych na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy Policji, znajdujący odzwierciedlenie w kalkulacji szkody sporządzonej przez rzeczoznawcę pozwanego, świadczy o tym, że siła uderzenia była na tyle znaczna, że kierujący pojazdem marki V. (...) – pozwany musiał odczuć zderzenie z pojazdem należącym do Z. D.. Nawet jeśli pozwany był przekonany o tym, iż w jego pojeździe nie ma żadnych uszkodzeń, to odjeżdżając z miejsca zdarzenia, w razie braku uszkodzeń w jego pojeździe, mógłby uniemożliwiać wyjaśnienie, czy to rzeczywiście on uderzył w pojazd należący do Z. D.. Znamienny dla sprawy okazał się fakt znalezienia w miejscu i dacie zdarzenia szkodzącego kawałka ramki od przedniej tablicy rejestracyjnej pojazdu prowadzonego przez pozwanego. Bezpośrednio po zdarzeniu, po tym jak funkcjonariusze Policji odnaleźli pojazd prowadzony przez pozwanego, miał on uszkodzoną ramkę tablicy rejestracyjnej, zaś element znaleziony w miejscu i dacie zdarzenia szkodzącego idealnie do niej pasował. Jednocześnie Sąd uważa, iż zeznania świadka M. K. w zakresie jakim zeznała ona, że do uszkodzenia ramki tablicy rejestracyjnej przedniej doszło pół roku przed datą 07 sierpnia 2012 r., w świetle ustalonych przez Sąd faktów, są niewiarygodne, a wręcz absurdalne. Na uwadze należy mieć również to, że pojazd prowadzony przez pozwanego był o wiele większy pod względem gabarytowym i wagowym (pojazd dostawczy) od pojazdu prowadzonego przez poszkodowanego Z. D. (pojazd osobowy). W związku z tym zdaniem Sądu nie może dziwić fakt, iż w pojeździe prowadzonym przez pozwanego zaistniały jedynie znikome szkody (uszkodzenie ramki tablicy rejestracyjnej i tablicy rejestracyjnej przedniej), zwłaszcza, że pojazd ten uderzył przodem w tył stojącego przed nim w korku innego pojazdu.
Trzeba również zauważyć, iż pozwany nie zaskarżył wydanego przeciwko niemu wyroku nakazowego, w którym Sąd Rejonowy w Wieliczce uznał go za winnego popełnienia wykroczenia, wskutek czego orzeczenie to uprawomocniło się. Okoliczność tę podkreślił również sam pozwany w swym sprzeciwie od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym w sprawie o sygn. II Nc 18672/15. Zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania wskazują, że brak świadomości popełnienia czynu zabronionego, w tym i wykroczenia skutkuje odmową przyznania się do jego popełnienia, a nie odwrotnie. Nikt logicznie myślący nie bierze na siebie sprawstwa kolizji drogowej, jeśli nie jest przekonany, że rzeczywiście jest jej sprawcą. Bardziej prawdopodobne, zgodne z zasadami doświadczenia życiowego jest to, że pozwany przyznał się, gdyż miał świadomość tego, że uderzył prowadzonym przez siebie pojazdem marki V. (...) w pojazd marki R. (...) prowadzony przez Z. D.. Tym bardziej, że pozwany – co wprost wynika z jego przesłuchania w charakterze strony – zapłacił grzywnę orzeczoną wyrokiem nakazowym za wykroczenie uwzględniające fakt zbiegnięcie z miejsca kolizji drogowej, której był sprawcą.
W ocenie Sądu zachowanie pozwanego jednoznacznie świadczy, iż zbiegł on z miejsca zdarzenia celem uniknięcia odpowiedzialności, przy czym zachowaniu temu należało przypisać winę w postaci co najmniej rażącego niedbalstwa.
Jednocześnie o wypłaceniu odszkodowania w sumie wskazanej w pozwie świadczą takie dowody jak bankowe potwierdzenie przelewu przez powoda na rzecz poszkodowanego Z. D. oraz same zeznania poszkodowanego złożone w charakterze świadka. Z. D. przyznał w trakcie zeznań, że powód wypłacił mu odszkodowanie po przeprowadzeniu oględzin i zakończeniu postępowania likwidacyjnego i była to kwota w przedziale od 1.800,00 zł do 3.000,00 zł, a po tym przyznał, iż była to kwota 2.850,00 zł wypłacona mu w sierpniu 2013 r. Zresztą należy zauważyć, iż okoliczność wypłacenia odszkodowania poszkodowanemu w wysokości 2.850,00 zł nie była ostatecznie kwestionowana przez pozwanego. Warto w tym miejscu podkreślić, że w piśmie procesowym z dnia 08 maja 2017 r. pozwany oświadczył, iż wysokość i data wypłacenia przez powoda odszkodowania na rzecz poszkodowanego nie są przez niego kwestionowane ( k. 125).
Sąd pragnie podkreślić w tym miejscu, iż ciężar dowodu wykazania, że wypłacone odszkodowanie nie odpowiada wartości szkody poniesionej przez poszkodowanego wskutek kolizji drogowej z dnia 07 sierpnia 2012 r., w tym także, że zakres szkody był inny od tego ustalonego przez powoda w trakcie postępowania likwidacyjnego, spoczywał na pozwanym, a nie na powodzie. Nie ulega wątpliwości, że w procesie opartym na art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…) możliwe jest kwestionowanie przez pozwanego wysokości wypłaconego odszkodowania. Nie oznacza to jednak, że w przypadku ogólnego jedynie zakwestionowania wysokości wypłaconego odszkodowania, ciężar dowodu prawidłowego ustalenia tej wysokości spoczywa na powodzie. Na gruncie przytoczonego przepisu, towarzystwo ubezpieczeń ma obowiązek wykazania w kwestii wysokości roszczenia, że odszkodowanie wypłaciło i w jakiej wysokości, nie ma natomiast obowiązku bardziej szczegółowego wykazywania sposobu ustalenia tej wysokości. Taka wykładnia art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…) pozwala na stwierdzenie, że dowodzenie wysokości odszkodowania, ponad dowody przedstawione przez towarzystwo ubezpieczeń na okoliczność faktu i wysokości wypłaconego świadczenia, a więc i dozwolone kwestionowanie prawidłowości tych ustaleń pozostaje w dowodowej gestii pozwanego. To zatem na pozwanym spoczywa ciężar udowodnienia, że wypłacone odszkodowanie nie pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą lub że jest zawyżone. To pozwany winien udowodnić, że powód świadczył więcej, aniżeli był do tego obowiązany. To pozwany winien zażądać przeprowadzenia stosownych dowodów, w szczególności dowodu z opinii biegłego z zakresu motoryzacji. Zaniechanie pozwanego w tym zakresie musiało mieć skutek w postaci uznania, że stosownie do reguły z art. 6 k.c., strona powodowa wywiązała się ze swojego dowodowego obowiązku.
W ocenie Sądu zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia jest całkowicie bezzasadny. Słusznie w doktrynie podnosi się, że jednolitość regulacji regresu nietypowego w art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…) przemawia przeciwko różnicowaniu podstaw prawnych terminów przedawnienia roszczeń przeciwko ubezpieczającym (art. 819 § 1 k.c.) i innym ubezpieczonym, niebędącym stroną umowy ubezpieczenia (art. 118 k.c.) - w konsekwencji „termin przedawnienia roszczenia zakładu ubezpieczeń do ubezpieczonego sprawcy szkody powinien być ustalany zgodnie z treścią art. 118 in fine k.c., zgodnie z którym roszczenie ubezpieczyciela jako związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, przedawnia się w terminie 3 lat od dnia wypłaty odszkodowania poszkodowanemu ( por. B. Janiszewska, Przedawnienie roszczenia zwrotnego ubezpieczyciela przeciwko ubezpieczonemu sprawcy szkody komunikacyjnej. Teza nr 3, LEX). Wskazana data rozpoczęcia biegu przedawnienia jest prawidłowa, albowiem zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne (art. 120 k.c.), a zatem w tym wypadku z chwilą wypłacenia poszkodowanemu należnego odszkodowania. W realiach przedmiotowej sprawy do wypłaty odszkodowania doszło w dniu 19 sierpnia 2013 r., co jednoznacznie wynika z potwierdzenia przelewu ( k. 23). Oznacza to, że roszczenie powoda przedawniłoby się w dniu 19 sierpnia 2016 r. Tymczasem zgodnie z treścią art. 123 § 1 pkt. 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przez sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przez sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Skoro więc powód wniósł pozew w dniu 05 sierpnia 2015 r., to w żaden sposób nie można uznać, że doszło do przedawnienia roszczenia.
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 2.850,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi zł od dnia 05 sierpnia 2015 r., na podstawia art. 455 k.c. i art. 481 § 1 i 2 k.c., zasądzając je zgodnie z żądaniem pozwu tj. od dnia wniesienia pozwu. Należało dojść do wniosku, iż wezwanie pozwanego do zapłaty z dnia 03 lutego 2015 r. było całkowicie bezskuteczne, czego sam pozwany w toku procesu nie kwestionował (art. 230 k.p.c.). Zatem nie budzi żadnych wątpliwości, iż pozwany w dacie wniesienia powództwa pozostawał w opóźnieniu w zwrocie powodowi kwoty wypłaconego na rzecz poszkodowanego odszkodowania. Zasądzone odsetki podlegały rozbiciu na dwa okresy wobec zmiany dyspozycji art. 481 k.c. z dniem 01 stycznia 2016 r. – tj. do dnia 31 grudnia 2015 r. (odsetki ustawowe) i od dnia 01 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty (odsetki ustawowe za opóźnienie).
O kosztach procesu Sąd orzekł mając na uwadze przepis art. 98 k.p.c., przewidujący zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Z uwagi na fakt, iż powód wygrał w całości Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda poniesione przez niego koszty, które objęły opłatę sądową od pozwu w kwocie 143,00 zł.
W pkt 3 wyroku Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Warszawy M. w W. kwotę 142,10 zł. która stanowiła wydatek w postaci zwrotu kosztów podróży do Sądu świadka Z. D., przyznany postanowieniem Sądu z dnia 18 maja 2017 roku (k. 127), a poniesiony tymczasowo przez Skarbu Państwa. Orzeczenie to zostało oparte na przepisie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 98 k.p.c.
Zważywszy na powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji.
(...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
Data wytworzenia informacji: